PZPR jako machina władzy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciek   
poniedziałek, 04 lutego 2013 18:22

pzprPrzewodnia siła narodu”, „awangarda klasy robotniczej”, ale też „płatni zdrajcy pachołki Rosji”, „jest ONRu spadkobiercą Partia” - przez ponad czterdzieści lat istnienia (1948-1990)  do Polskiej Zjednoczonej  Partii  Robotniczej  przylgnęło mnóstwo określeń, tych propagandowych oraz  tych wymyślonych przez politycznych przeciwników i ulicę. Jednak niezależnie od propagandy i ludowych dowcipów PZPR była najważniejszą organizacją komunistycznej Polski, a jej aparat stanowił realne centrum, łącząc w sobie władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, nie zapominając o czwartej władzy. W połowie lat siedemdziesiątych XX wieku jej przewodnia rola została wpisana do konstytucji. Pod redakcją Krzysztofa Persaka i Dariusza Stoli ukazała się książka „PZPR jako machina władzy”.

 

Od upadku PZPR minęło ponad dwadzieścia lat. Lista dotychczasowych publikacji  poświęconych partii jest zaskakująco krótka. Wydana przez IPN i Instytut Studiów Politycznych PAN praca zdaje się być pierwszą naukową monografią na jej temat.  Polska Zjednoczona Partia Robotnicza była masową organizacją społeczną. W szczytowym okresie - tuż przed Sierpniem - liczyła ponad trzy miliony członków,  to dwanaście procent dorosłej ludności Polski. W sumie przeszło przez nią milion więcej. W niektórych środowiskach upartyjnienie było jeszcze większe. Podstawową trudnością, na którą napotykali autorzy poszczególnych tekstów było maskowanie prawdziwych mechanizmów  w PZPR. Utajniony  był też - nie tylko przed całym społeczeństwem, ale również przed partyjnymi masami - faktyczny proces podejmowania decyzji. Teoretycznie wszystkie decyzje były podejmowane drogą głosowania, w istocie zaś głosy oddawano na ułożone i przygotowane przez kierownictwo listy i stanowiska. Zachowywano pozory suwerenności organów państwowych - np. gierkowskie „Partia kieruje, a rząd rządzi”- tając mechanizm partyjnej nomenklatury.

Publikacja składa się z kilkunastu rozdziałów analizujących role i znaczenie partii w różnych dziedzinach życia. Przykładowo:  Jerzy Eisler zanalizował sylwetki jej pierwszych sekretarzy. Dariusz Stola podjął temat szczególnie trudny, bo zakamuflowany w meandrach księżycowej gospodarki PRL, czyli finanse PZPR. Andrzej Friszke nakreślił zbiorowy portret partyjnego aparatu. Andrzej Paczkowski opisał relacje między partią i aparatem bezpieczeństwa. Janusz Kaliciński zajął się zarządzaniem przez partię gospodarką. Bożena Szaynok poruszyła trudną problematykę żydowską, począwszy od  czasów poprzedniczki PZPR, czyli PPR. „PZPR jako machina władzy” jest  pierwszą monografią analizującą funkcjonowanie „przewodniej siły narodu” w czasach PRL. Porządkuje nie tylko wiedzę o tamtym okresie, ale - z pozytywnym skutkiem - znajduje mechanizmy, które nią kierowały. Najważniejszy zdaje się być przywołany przez Friszkego, a opisany już w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia przez jugosłowiańskiego dysydenta Milovana Dżilasa. Pokazał on, że aparat partyjny stał się nową klasą społeczną, dysponującą państwem, społeczeństwem i gospodarką.

 

Logowanie



Polecamy

Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 

Warto zajrzeć

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama